KREM Q10 + ALA ANTI-AGE -Mazidła.com



Skusiłam się na zrobienie własnego kremu z półproduktów, po zrobieniu serum z wit. C i pomyślałam, że czas może spróbować coś treściwszego :-) 

                                            Wszystkie szczegóły produktu są tutaj 

Skład naprawdę powala, same dobrodziejstwa ;-)

W rolach głownych :

Kwas alfa-liponowy
Koenzym Q10
Potrójny kwas hialuronowy 1,5%
Roślinne komórki macierzyste
Ekstensyna
D-pantenol
Niacynamid
Ekologiczny olej jojoba 
Hydrolat Lipowy 
Wit. E


I co nam daje ?

-chroni komórki macierzyste skóry
-działa antyoksydacyjnie oraz usuwa zniszczenia spowodowane działaniem wolnych rodników
- chroni skórę przed utratą jędrnośći
-niweluje pierwsze zmarszczki oraz spłyca głębokie
- powoduje wzrost gęstości, jędrności i elastyczności skóry
-zwiększa poziom wilgoci w skórze właściwej i nasórku
-poprawia ukrwienie i odżywienie skóry
-normalizuje pracę gruczołów łojowych
-zwęża pory
-zmniejsza stany zapalne

Wykonanie jest banalnie proste , należy wymieszać wszystkie składniki. Do naszej paczki (dobrze zabezpieczonej należy wspomnieć) przychodzi instrukcja. 



I wydawać by się mogło, że nie ma szans na niepowodzenie...A jednak.
Coś poszło nie tak i konsystencja kremu w temp. pokojowej wyglądała tak

   


I co zrobisz Grażynko, takie życie smarować trzeba ( w końcu blisko 50zł za wszystko). Niestety  krem się rozwarstwił. Wymieszałam jeszcze raz solidnie i wrzuciłam do lodówki, pomyślałam, że poczuje się lepiej jak nieco stężeje. Tak, stężał i nic poza tym. Po nałożeniu wyczuwalne były drobinki   na twarzy, pozostawała żołtawa warstewka po Koenzymie Q10 i... rolował się. Naprawdę  nie wiem jak bym go nie nakładała zawsze się rolował... 
Nie wiem co jest powodem , wykonywałam wszystko z instrukcją. Coś jest jednak na rzeczy, ponieważ na FB Mazideł ktoś napisal post w sprawie tego kremu. Zapytał co może być przyczyna, ponieważ ma podobny problem. Niestety, ale żadna z nas sie nie doczekała odp. I co zrobisz Grażynko, takie życie smarować dalej trzeba.


Plusy:
 -Skóra była mięciutka (od oleju jojoba)

Minusy:
Wszystko ...

PRAWDA JEDNAK JEST TAKA, ŻE...
Krem zniechęcił i nie używałam go regularnie. Czasem sięgałam, aby nie marnować materiałów. Każdy, każdy preparat potrzebuje regularnego stosowania, aby móc ocenić realne efekty. Skład jest naprawdę świetny, kwas alfa-liponowy nie miał szans się wykazać(złuszcza naskórek) A nóż może by spłycił mi co nieco zmarszczek :-) 
Koenzym Q10, wit. E, Niacynamid, komórki macierzyste są ja tarcza na wolne rodniki-ich działanie jest długofalowe, prewencyjne i regularne stosowanie będzie widoczne z wiekiem. To dobry odżywczy krem na noc. Warto po niego sięgnąć jeżeli chcemy zapewnić dobrą pielęgnacyjną  emertyture naszej skórze ;-) 
Zamówię go jeszcze raz-zdecydowanie, mimo wymienionych wad ;-))

tcmi